KONNICA
The Horse Soldiers
western, USA, 1959, 114 min
reżyseria: John Ford
obsada: John Wayne, William Holden, Constance Towers, Judson Pratt

Epicki western hollywoodzkiego klasyka Johna Forda. Oparta na faktach opowieść o brawurowym rajdzie kawalerii Unii za linię Konfederatów podczas Wojny Secesyjnej.
Inspiracją scenariusza "Konnicy" była historia pułkownika Giersona, bohatera Wojny Secesyjnej, który w 1863 roku poprowadził szwadron kawalerii za linię frontu i przedarł się blisko 500 kilometrów w głąb terenów kontrolowanych przez zbuntowanych Konfederatów. Zadaniem pułkownika było zniszczenie linii kolejowych na tyłach wroga i odcięcie w ten sposób walczących w armii Południa od zaopatrzenia.
W filmie Forda wzorowany na Giersonie bohater nazywa się Marlowe i jest odtwarzany przez jednego z najpopularniejszych aktorów westernowych wszechczasów, Johna Wayne'a. Historyczne fakty wzbogacone zostały fabularną fikcją. Pułkownik Marlowe pozostaje w konflikcie z wojskowym lekarzem, majorem Kendallem (William Holden), który nie aprobuje metod apodyktycznego i nie przebierającego w środkach dowódcy. W filmie pojawia się także wątek romansowy. Lojalna wobec Konfederatów dama z Południa, Hannah Hunter (Constance Towers) dowiaduje się przypadkiem o tajnym planie kawalerzystów z Unii. Marlowe zmuszony jest dla bezpieczeństwa swoich ludzi porwać piękną kobietę. Z biegiem czasu oficer ulega nieodpartemu urokowi zakładniczki.
JOHN FORD, autor "Dyliżansu", "Rio Grande" i "Poszukiwaczy" to jedna z najważniejszych postaci w historii westernu. "Konnica" należy do późnych dzieł reżysera; Ford demonstruje tu swoje niezrównane umiejętności w tworzeniu filmowej epiki. Obraz został wyprodukowany z ogromnym rozmachem i wielkim nakładem środków. Gwiazdy wynegocjowały rekordowe gaże. John Wayne i William Holden zażądali za udział w "Konnicy" po 775 tysięcy dolarów - pod koniec lat 50. była to suma wręcz niebywała. Aktorzy mieli dostać również 20% zysków z dystrybucji filmu. Tych profitów jednak się nie doczekali, ponieważ żadnych zysków nie było. Zakrojona na monumentalną skalę "Konnica" podobała się krytykom, ale nie wzbudziła entuzjazmu widzów, których Ford zaskoczył antywojennymi akcentami i cierpkim, dalekim od hollywoodzkiego triumfalizmu tonem.





