![]()
CAŁY TEN ZGIEŁK
ewondo Autostopowicz postów: 5 |
Drogie Ale Kino! |
||
Jamal Absolwent postów: 218 |
Domyslam sie ze AK! nie ma niestety w planach tych filmow. Odnosze wrazenie, moze mylne, ze ostatnio coraz mniej jest kina egzotycznego, z Afryki, Azji .... |
||
pelargonia Autostopowicz postów: 62 |
Może dlatego, że jest bardzo niszowe i ogląda je promilowa widownia? ;) |
||
Jamal Absolwent postów: 218 |
Dlatego nikt nie oczekuje tego, że tych filmow bedzie sporo ale jest od tego "Kino mowi", gdzie niestety coraz czesciej pojawiaja sie filmy amerykanskie a filmy egzotyczne z festiwalu filmy swiata pojawiaja sie sporadycznie (jeszcze 2 lata temu pojawialy sie nawet przed premiera kinowa a dzis jesli juz to po bardzo dlugim czasie). W ciagu miesiaca mozemy znalezc 1, w porywach dwa filmy ezgotyczne a to troche malo na tak sprofilowany kanal filmowy. Jesli nie w Ale Kino to gdzie szukac skoro nawet na DVD takich filmow sie nie dostanie ? |
||
pelargonia Autostopowicz postów: 62 |
W sieci ;) A tak poważnie, mnie akurat ta zmiana w "Kino Mówi" cieszy. Dzięki niej mogę inaczej spojrzeć na tytuły znane, odkryć też w kinematografii bardziej komercyjnej zupełnie nowe strony. Słuchanie co czwartek o kinie irańskim, grenlnadzkim czy z Czadu by mnie dobiło :-) |
||
Administrator forum |
Droga ewondo, "Moolaade" już mieliśmy w naszej ofercie. W najbliższym czasie nie planujemy emisji pozostałych filmów wymienionych przez Ciebie. Jeśli chodzi o dokumenty to w nadchodzących miesiącach pokażemy "Nollywood Babylon" o tej samej tematyce co "Welcome to Nollywood". Wszystkich zainteresowanych kinem egzotycznym zapraszamy jeszcze w tym miesiącu na chiński komediodramat "Czerwone kwiatki". W kwietniu natomiast w ale kino! będzie można zobaczyć m.in. japoński dramat "Aruitemo aruitemo" ("Still Walking"). |
||
ewondo Autostopowicz postów: 5 |
Drogie "ale kino!", dziękuję za odpowiedź! |
||
Grzesio Autostopowicz postów: 53 |
"Aruitemo aruitemo" to cudowny film. Bardzo się cieszę, że będę miał okazję go obejrzeć ponownie i gorąco polecam wszystkim. |
||
pelargonia Autostopowicz postów: 62 |
ewondo, nie czuję się piratem. Nie ściągam na masową skalę, nie udostępniam, nie kopiuję. Wykorzystuję na własny użytek, gdybym tego nie robiła, dużo bym straciła przede wszystkim z rynku kina niezależnego. I nie widzę powodu dla jakiego miałabym dalej tego nie robić, zważywszy na to, iż żaden z polskich kanałów nie nadąża i nie realizuje moich potrzeb. Poza tym telewizja w obecnej formie to już przeżytek. VOD i telewizja internetowa to przyszłość, która nadchodzi bardzo szybko. Wy z Waszymi prośbami to nic innego jak idelani konsumenci VOD, może zatem od razu przenieść się do sieci? |
||
ewondo Autostopowicz postów: 5 |
pelargonia, |
||
pelargonia Autostopowicz postów: 62 |
Nie jestem pewna czy forum ale kino! to miejsce na tego typu działania, ale mechanizm chyba rzeczywiście jest dość prosty. Jeśli usłyszałeś o jakimś niszowym filmie to pewnie z informacji o pragramie jakiegoś festiwalu. Bo skąd masz te tytuły? Szukasz takiego filmu w sieci i ściągasz. Nie mówię, że skuteczność jest 100%, ale mam zdecydowanie większe szanse niż proszenie stacji o zakup ;) Polecam również program cinemaxow, one tez emituja czasem niezle perelki. Z zagranicznych natomiast polecam arte.tv. Genialne stare, jak i nowe, a przede wszystkim dokumentalne kino. |
||
Jamal Absolwent postów: 218 |
Przy całej mojej wrogości wobec sciagania filmow, to w tym przypadku nie widze nic złego w sciaganiu czegos, czego fizycznie w naszym kraju nie ma. Gdybym mial lepszy sprzet i łącze, pewnie sam bym sie na to zdecydował bo na nasze telewizje liczyc za bardzo nie mozna a egzotycznych filmow na DVD jest jak na lekarstwo. Musze najlepiej znalezc kogos do uslugi sciagania ;-) |
||
pelargonia Autostopowicz postów: 62 |
Ale tak naprawdę to prośba do dystrybutorów kinowych. Jeżdżąc na festiwale, czytając projekty etc. posiadają najwcześniej informacje na temat nowych filmów. Rozumiem, że nie każdą produkcję opłaca się kupić do ki, nawet nie każdą opłaca się wydać na dvd, ale ciekawe czy byłaby opłacalna licencja na ściąganie danego tytułu ze strony dystrybutora? Może któryś z naszych "niszowych" dystrybutorów ujrzy w końcu potencjał internetowej społeczności. Wreszcie małe kino docierałoby nie tylko do akademickich miast, ale generalnie do Polski (bo zakładam wykup licencji lokalnej). |
||
pelargonia Autostopowicz postów: 62 |
BTW, VOD na Cyfrze: chwalą się klasyką, ale chyba niz z niej nie mają :( http://www.cyfraplus.pl/vod/ - słabiutko. Ale może tam warto uderzyć z prośbami? ;) |
||
Jamal Absolwent postów: 218 |
Osobiscie do projektów internetowych podchodze sceptycznie, wszelakie iplexy mnie nie interesuja. Jestem widzem konserwatywnym technologicznie i oglądanie filmu na monitorze komputerowym czy komorce jest dla mnie niedopuszczalne. No chyba ze dystrybutor dopusci wersje zajmuja 4 GB w jakosci DVD ? Tylko jak to ma sie oplacic, skoro jeden moze sciagnac i udostepnic wszystkim innym ? |
||
pelargonia Autostopowicz postów: 62 |
Na szczęście kompa można podłączyć od telewizora, więc techniczna strona jest spokojnie do opanowania. Natomiast jeśli chodzi o udostępnianie filmów przez dystrybutorów, to na zasadzie licencji n-dniowej etc., za niewielką kwotę, albo jeszcze inaczej, aby zminimalizować straty: obrandować film, reklama przed ściągnięcie etc. Myślę, że to miałoby szansę powodzenia. |
||
Jamal Absolwent postów: 218 |
Jesli sciagniety plik mialby jakosc DVD to popieram, a tacy wymyslaci i wygodni ludzie jak ja mogliby sobie wypalic na plytce bez koniecznosci ciagniecia kabli do tv i sluchania pracujacego komputera. |
||



